Dzisiejsza głodówka zakończona powodzeniem :) Moja pierwsza w życiu głodówka. Najciężej było jak moja mama piekła wieczorem gofry. To przecież tak pachnie *.* ale ogarnęłam się. I poza tym prawie wcale nie czułam głodu. Martwi mnie tylko to, że wypiłam mało wody, a i tak nie mogę na nią nawet patrzeć.
Mam nadzieję, że jutro nie będzie źle i nie dam sobie "nadrobić" dzisiejszego nic nie jedzenia. Nad tym planuję pracować najbardziej. Chociaż najgorsze dla mnie jest to, że rodzice zaplanowali jutro ocieplanie mojego pokoju, bo się okazało, że u mnie jest najzimniej, a przy tych mrozach i planowanych jeszcze większych nie chcę narobić sobie więcej odmrożeń niż obecnie mam (zewnętrzne części dłoni). I do tego rano na zakupy. Chciałam kupić specyfiki do czyszczenia, ale nie wiem, czy sobie tego nie odpuścić. Po ocieplaniu zostanie na pewno sterta kurzu i pyłu od wwiercania się w ściany. Nie wiem, czy dać sobie odpoczynek od ocd. Ostatnio skończyło się to u mnie napadem sprzątania nie do opanowania. A czy teraz dam sobie radę?
Nie ćwiczę już od kilku dni. Nie mam ochoty, sił, zapału. Ale to ostatni tydzień ferii.. Wszystko co musiałam zrobić, zrobiłam. Teraz tylko muszę wypocząć i naładować siły na powrót do szkoły.
Trzymajcie za mnie jutro mocno kciuki! :*
NIEDZIELA
0 kcal
Gratuluję siły ! Ćwiczenia zawsze można zacząć, ważne, że nie zawaliłaś w tym czasie. Co do sprzątania - lepszy taki napad niż jedzeniowy.
OdpowiedzUsuńBrawo <3 Ja tez nie pije nigdy dużo wody,przyzwyczaisz sie ja kiedyś jak piłam wodę to mi było niedobrze a teraz pije ja bez problemu :))
OdpowiedzUsuńźle robisz będąc na głodówkach... skończy się to napadem i przytyjesz dwa razy tyle ile schudłaś. Wiem co mówię. Może spróbuj od jakiś rozsądniejszych diet, przy których efekt będziesz mieć murowany? Napisz jak chcesz 47777569, z miłą chęcią z tobą pogadam :)
OdpowiedzUsuńBrawo gratulacje <3 jutro zjedz odrobinke albo znowu zrob glodowke. Eh chcialabm juz miec chociaz tydzien ferii bo moje niestety dopiero za 3 tygodnie.
OdpowiedzUsuńpowodzenia
Gratuluję sukcesu! Trzymaj się chudo i zapraszam do mnie :)
OdpowiedzUsuńWoow, wytrwać głodówkę, to jest coś... Ale niestety zdrowe to to nie jest :( Teraz najważniejsze, żebyś weszła w jakiś stabilny rytm :P Też mam ostatni tydzień ferii, ale jestem taka leniwa, że wszystko, co miałam robić, zostawiłam na koniec ferii, i nie będę odpoczywać tak jak ty xD Zazdroszczę poukładanym ludziom.
OdpowiedzUsuńTrzymaj się ;)
Gratulacje! :) Masz dużo silnej woli, podziwiam :) Dzisiaj na pewno też dasz radę! Powodzenia :)
OdpowiedzUsuńczytałam ostatnio w ksiazce że nasz orgniazm mowi nam ile powinnismy wypic po przez kolor moczu, jesli jest bardzo zolty to powinnas pic wiecej, jesli jest taki lekko zolty, prawie biały idealną liczbe plynow wypilas :*
OdpowiedzUsuńhttp://olciuk.ownlog.com/
ja juz nie pamiętam ile miesięcy temu bylam na głodówce...kiedys mnie to cieszyło ze potrafię przez kilka dni nie jeść, ale potem bylo mi ciężko zacząć jeść a przecież powietrzem nie da się zyc. czytałam tez w internecie u fachowwców na temat głodówek i nie polecają a wręcz odradzają, lepszym sposobem i duzo zdrowszym są na przykład jednodniowe diety oczyszczające i do tego Cię bardziej zachęcam ;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam ;*