W ten piątek robię sobie wolne więc.. Moje ferie się właśnie zaczęły! 2 tygodnie i 3 dni. Tyle wolnego. *.* Jestem w trakcie opracowywania strategii ćwiczeniowo-twórczo-naukowo-relaksacyjnej, by pogodzić dietę, moją pasję (tworzenie biżuterii z maleńkich koralików), odpoczynek i obowiązki. Liczę na efektywne spędzanie czasu. Postanowiłam rozpocząć kilka wyzwań (w menu->wyzwania są wszystkie opisane). Mam nadzieję, że nie jest ich za dużo.. :)
Ostatnio dowiedziałam się, że moja koleżanka z ławki również jest na diecie. Ale nie odchudzającej. Ona chce uzyskać trochę widoczniejsze mięśnie, szczególnie na brzuchu. Wygadałam jej się, że się odchudzam. Nie wiem, czy powinnam była to zrobić. Kiedyś za każdym razem, gdy komukolwiek powiedziałam o tym, dietę szlag trafiał. Nie chcę tego znów przechodzić. Ale może tym razem będzie inaczej. Teraz ona mi pomaga gdy jestem w szkole. Za każdym razem upomina mnie, gdy mam ochotę dodać odrobinę cukru do kawy, albo zjeść te "ładnie" pachnące zapiekanki ze szkolnego sklepiku. :)
A do tego dzisiaj zauważyłam, że inna koleżanka z klasy (biegaczka) ma taki ładny brzuch wyrzeźbiony ślicznie. Trochę mnie zdezorientowało, że wszystkie do niej podbiegły, żeby go zobaczyć i podziwiać ile to ona musiała nad tym ćwiczyć. Za rok też będę taki mieć i to mi będą zazdrościć!
A do tego dzisiaj zauważyłam, że inna koleżanka z klasy (biegaczka) ma taki ładny brzuch wyrzeźbiony ślicznie. Trochę mnie zdezorientowało, że wszystkie do niej podbiegły, żeby go zobaczyć i podziwiać ile to ona musiała nad tym ćwiczyć. Za rok też będę taki mieć i to mi będą zazdrościć!
ŚRODA
+ ok. 320 kcal - bułka z sałatą, pomidorami, ogórkiem i szynką
+ 15 kcal - herbata z siemieniem lnianym (nienawidzę tego, ale dla zdrowia muszę)
+ 170 - zupa grzybowa
+ 160 kcal - 2 rządki czekolady gorzkiej
+ 65 kcal - ćwiartka melona
Razem = 730 kcal
CZWARTEK
+ 30 kcal - 1,5 kawy z mlekiem
+ ok. 340 kcal - 2 steki małe smażone
+ ok. 250 kcal - sałatka z sałaty, pomidorów i sera feta
+ 115 kcal - banan
Razem = 735 kcal
- 30 min fitnessu
Trzymajcie się kochane! :*


Powodzenia z wszystkimi wyzwaniami! Na pewno ci się uda ;*
OdpowiedzUsuńTeż dąże do ładnie zarysowanych mięśni brzucha i nóg, o wiele bardziej podoba mi się szczupła sylwetka FIT niż suche patyki :)
Wyzwania fajne, może też wypróbuje jak będę miała ferie bo teraz przy szkole nie mam aż tyle siły. Dobrze że ćwiczysz, unikniesz bycia "skinny fat".
OdpowiedzUsuńPowodzenia <3
Trzymam kciuki za Twoją twórczą strategię ;)
OdpowiedzUsuńPowodzenia <3